Wiersz pt. "Ważne", ks. Janusz Kozłowski

 
 
 
 



W swoim wierszu dedykowanym księdzu Twardowskiemu autor nasycił krótką formę literacką uniwersalnymi przesłaniami. Ksiądz poeta Janusz Kozłowski skłania nas do refleksji nad opozycją dobra i niegodziwości i ich wzajemną relacją. Niełatwy wiersz, niełatwe pytania. Zapraszamy do chwili zadumy.
 

Ks. Janusz Kozłowski
 
"Ważne"
 ks. Janowi Twardowskiemu

 
Wszystko co ważne prócz tego co nieważne
Kto kocha przez małe "k" odwrotnie kocha
Przezorni nie biegną razem
 
Gwałtownicy najczęściej stoją w miejscu
Bo zanim odejdą stracą zbędne twarze
Czasem czyjaś obecność jest nieobecnością innych.

czytaj więcejukryj

Komentarz do Liturgii Słowa na Uroczystość Chrystusa Króla, ks. Grzegorz Mazur

𝑷𝒊𝒆𝒓𝒘𝒔𝒛𝒆 𝒄𝒛𝒚𝒕𝒂𝒏𝒊𝒆  (Dn 7, 13-14)

𝑷𝒔𝒂𝒍𝒎   (Ps 93 (92), 1. 2 i 5 (R.: por. 1a))

𝑫𝒓𝒖𝒈𝒊𝒆 𝒄𝒛𝒚𝒕𝒂𝒏𝒊𝒆 (Ap 1, 5-8)

𝑨𝒌𝒍𝒂𝒎𝒂𝒄𝒋𝒂   (Por. Mk 11, 9c. 10a)

𝑬𝒘𝒂𝒏𝒈𝒆𝒍𝒊𝒂 (J 18, 33b-37)


Widziałem kiedyś w jednym z kościołów potężny wizerunek Chrystusa Króla. Na sklepieniu ponad głównym ołtarzem w purpurowej szacie na lśniącym tle, z uniesionymi rękami roztaczał swój majestat, umięśniony i silny jak Herkules. Każdy niemal szczegół fresku podkreślał fizyczną sprawność i siłę. „Pan Jezus kulturysta” – pomyślałem. „Władca, który dużo czasu spędza na siłowni”.

Ewangelia pokazuje nam, na czym polega panowanie i gdzie leży prawdziwa siła. Z pewnością nie w mięśniach. Trzeba być panem siebie, mieć nad samym sobą nie lada władzę, by – tak jak Jezus – oddać swoje życie za braci. By cierpiąc, przebaczać. By innych zabierać z sobą do nieba. Taki jest Jezus, kiedy niesie krzyż i gdy na Nim umiera.

Gestem otwartych ramion Pan przygarnia wszystkich do siebie z drzewa Krzyża. Jest najbliżej nas, kiedy kona. Myśli o nas i naszym zbawieniu. Niosąc krzyż, okazuje zainteresowanie innym, pociesza i wspiera. My zwykle mamy na odwrót: gdy cierpimy, skupiamy się na sobie i na tym, co boli. Nie zawsze też pozostajemy otwarci na ludzi obok, nawet jeśli ich cierpienie jest dotkliwsze niż nasze.

Pan Jezus w swojej męce i śmierci jest całkowicie wolny. Dobrowolnie poddaje się władzy nieprzyjaciół i pozwala ubiczować. Nie raz chciano Go pojmać i zabić, otaczano z kamieniami w ręku, a On – w niewytłumaczalny po ludzku sposób – po prostu się oddalał. Jezus sam zdecydował, kiedy umrze. Nawet idąc na Golgotę wciąż jest panem sytuacji i służy innym. Ostatnim beneficjentem tej służby będzie „Dobry Łotr”.

Chrystus Król to władca wszechmocny. Krzyż jest Jego tronem. Św. Jan w swojej Ewangelii przedstawia Mękę Pańską, używając języka ówczesnych intronizacji. Według starożytnego scenariusza, wstępowanie na tron obejmowało cztery etapy: (1) wręczenie insygniów: berła, korony i płaszcza – insygnia Pana to trzcina, korona cierniowa i żołnierski płaszcz; (2) przedstawienie króla ludowi – robi to Piłat, ogłaszając Żydom: „oto król wasz”; (3) pochód przez miasto – pochodem Pana jest Droga Krzyżowa; (4) posadzenie na tronie i możliwość okazania łaski – Pan zasiada na tronie Krzyża i okazuję łaskę „Dobremu Łotrowi”.

Jak mogę naśladować Chrystusa w Jego królowaniu? (1) Najpierw, obejmując Jego Krzyż, jak św. Dominik, który wtulony w stopy Ukrzyżowanego podczas długich nocnych modlitw pytał wzruszony: „co się stanie z grzesznikami?” Każdy własny krzyż, trud, niedogodność mogę za kogoś ofiarować, połączyć aktem woli z Krzyżem Pana. (2) Rozważając Mękę Pańską, zwłaszcza te momenty, kiedy Jezus cierpiąc okrutnie, wciąż troszczył się o innych. (3) Szukając wytrwale woli Bożej i starając się ją pełnić. Zanim podejmę jakąkolwiek ważną decyzję, uwielbiam Pana w zaistniałej sytuacji, w wyborze, którego mam dokonać, a na koniec krótko proszę o światło i siłę. Dobrą praktyką jest zaczynanie porannej modlitwy od słów: „Wstaję dziś Boże, by pełnić Twoją wolę”.

Królestwo Boże to federacja wielu serc. Nawróconych i oddanych pod Boże panowanie. Kochających niepodzielnie. Szukających szczęścia w posłuszeństwie Panu, nigdy poza Nim. W jakich rejonach mojego życia Chrystus nie jest jeszcze Królem? Gdzie, z powodu mojej słabości i grzechu, nie może sprawować władzy? Co próbuję zatrzymać dla siebie, do czego zbyt mocno się przywiązuję? Nie są to łatwe pytania. Nawet jeśli nie znamy odpowiedzi, z pewnością zna ją Pan. Rozmawiajmy z Nim. Pytajmy. Szukajmy. Tak byśmy coraz bardziej stawali się panami siebie. Nie pomimo krzyży, które niesiemy, ale dzięki nim. Amen.

 
 
 
 
 
czytaj więcejukryj

Dobra ewangelizacja

 
 
 
 
 



#Chrześcijaństwo w swoim przesłaniu kieruje się przykazaniem miłości. Bóg miłuje nas miłością doskonałą, my staramy się uczestniczyć w tym, jednak nie zawsze wychodzi tak jak powinno. Szczególnie jeżeli spotkamy się z kimś o odmiennych poglądach i przekonaniach niż nasze.

XXI w. daje nam wiele możliwości do kreowania rzeczywistości na swój sposób. Szeroko pojęty rozwój umożliwił nam możliwość wpływania na większe grupy ludzkie oraz wyrażanie swoich przekonań w rozmaity sposób. Zarazem ten sam rozwój sprowokował sytuację, kiedy nasze – katolickie – wyznania powinny zostać odstawione na boczny tor. Taką prawdą żyje zdecydowana większość „światowych przywódców”. Pewien paradoks, który dotyka przestrzeni wiary realnie odbija się na wierzących, a zarazem ich przeciwnikach.

Spora część osób Kościoła „nie wychyla się” zostawiając swoja wiarę w domu. Według nich nie ma większego sensu zaogniać sporów, które i tak narastają. Taka postawa charakteryzuje się pewnym lękiem przed odrzuceniem. Widać w tym zachowaniu przede wszystkim ujęcie „JA”, zdecydowanie brakuje wizji wspólnoty oraz wsłuchania się w Boże Słowo. Brak świadectwa jest czymś co nie powinno się zdarzyć. Bóg nas kocha, a my odpowiadając na tę miłość, powinniśmy przekazywać ją dalej, aby ludzie widzieli, że nasze życie kroczy ku światłości.

Drugą postawą, którą możemy zaobserwować jest walka, niczym historyczne krucjaty. Szeroko zakrojone zachowania, wydarzenia mające na celu, wręcz siłą wyszarpać należyty szacunek dla wiary chrześcijańskiej. Podejście do tej kwestii w taki sposób rzeczywiście zaognimy konflikt, dodatkowo usłyszymy zarzuty braku miłości, o której mówił sam Chrystus. Często powielana nienawiść jest złym przykładem, wręcz daje argumenty przeciwnikom Kościoła do wyrażania swoich przekonań. 
Jako wspólnota powinniśmy dbać o jej dobre imię, aby ta miłość była dostępna dla każdego.

Analizując dzisiejszą sytuacje, oraz wsłuchując się w głos apologetów katolickich, zauważam, że kluczową kwestią jest umiejętność wsłuchania w głos drugiego człowieka. Musimy otworzyć się na aspekt ludzki. Nie możemy patrzeć jedynie na czubek własnego nosa. Oczywiście w całym tym zachowaniu nie możemy w żaden sposób zapomnieć o naszej wierze, właśnie tym co ma nas prowadzić powinna być misja zlecona nam przez Boga. Jest to postawa bez której żadne działanie nie będzie miało większego sensu. Budowanie wspólnoty i więzów miłości na fundamencie miłości Chrystusowej pomoże nam w ukazaniu Boga oraz Kościoła jako przestrzeni, gdzie rzeczywiście realizowane są słowa Pisma.

Stając się chrześcijaninem jesteśmy włączeni do wielkiego dzieła, które jest trudne, jednak jego owoc jest nie do opisania. Cel naszego życia determinuje nas do tego, abyśmy kierowali się odpowiednimi wartościami i nie zapominali o tym co najważniejsze. Doświadczamy różnych sytuacji, jednak nie możemy w tym wszystkim zapomnieć, że nasza codzienność ma zmierzać do osiągniecia coraz pełniejszego zjednoczenia z Bogiem. 

Właśnie prosta droga naszej codzienności, która odpowiada na wezwanie Chrystusa jest najlepszym przykładem tego jak można lepiej. Wyznając swoim życiem przynależność do Kościoła stajemy się rzeczywistymi świadkami oraz najlepszymi ewangelizatorami. Dobra ewangelizacja zawsze swój początek powinna brać od Chrystusa i cały czas kierować się spojrzeniem miłości ❤️😇

Autor: Wojtek Laskowski

czytaj więcejukryj

Chrześcijańska baśń Asi Olejarczyk "Misja Tality"

 
 
 
 
 
 



Pycha, niewdzięczność, lęk, rozpacz, obojętność. Co znaczą te słowa? 🧐 Jak zrozumiale wytłumaczyć je dzieciom? 👫 Chrześcijańska baśń Asi Olejarczyk wyjaśni te pojęcia, a także przypomni, jak wielką siłę w życiu daje nam Pan Bóg 🙏😇
. Serdecznie polecamy i zapraszamy do lektury fragmentu: 😊

„Bóg trzymał w dłoniach płomień. […]
– To Żywy Ogień. Płonie, ale cię nie poparzy. Chciałem ci go dać.
– Dać? Mnie? Płomień Żywego Ognia? – Mój bełkot musiał brzmieć dosyć głupio, ale byłam zupełnie oszołomiona.
– Tak. Proszę, żebyś zabrała go do lasu. O, tam. – Wskazał na ciemny gąszcz wznoszący się niczym ściana po drugiej stronie łąki, nie wiadomo jak głęboki i tak mroczny, że bez przerwy panowała w nim noc.
– Ale... po co mam tam iść?
– Ponieważ w tym lesie jest ktoś, kto bardzo potrzebuje tego światła”.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Dreams [https://www.instagram.com/dreams_wydawnictwo/]. ❤



 

czytaj więcejukryj

„TWARDE ROZMOWY” – 25.10.2021, MOK GŁOWNO

 
 
 
 
 
 
 



W poniedziałek, 25 października, w Miejskim Ośrodku Kultury w Głownie, niemal 100 osób zebrało się, by wysłuchać niezwykłej rozmowy – wspomnienia o wyjątkowym księdzu: poecie, pedagogu i przyjacielu. O księdzu Janie Twardowskim. W ten sposób portal „WybieramBoga.pl” zapoczątkował cykl spotkań pod nazwą „Twarde Rozmowy”, poświęconych tej unikalnej postaci. Spotkania te odbywać się będą jak Polska długa i szeroka. Bo warto – tacy ludzie jak ks. Twardowski zwyczajnie nie pojawiają się na Ziemi co dzień. Kolejna edycja „Twardych Rozmów” tuż po Nowym Roku – tym razem w Warszawie.
 
Dzięki nieocenionemu wsparciu MOK w Głownie i Zarządu Miasta Głowna spotkanie mogło dojść do skutku. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania – na spotkanie dotarli nie tylko mieszkańcy miasta i okolic. Niektórzy goście pokonali dziesiątki kilometrów, aby przez chwilę choćby pobyć wśród nas, zafascynowanych postacią ks. Twardowskiego. Jeśli poeta nas obserwował, tam z góry, na pewno czuł, tak jak i my, wszechogarniające wzruszenie z tego powodu. Zwłaszcza, że żywa reakcja publiczności i spora liczba pytań zadawanych prelegentom jednoznacznie pokazała, jak wielkie nadal zainteresowanie budzi ks. Twardowski.
 
Spotkanie z fantastycznym wyczuciem prowadził ks. Dr Grzegorz Mazur. Jednak  tego wieczoru – jak się nieraz mawia, „show skradli” dyskutanci. Bohatera spotkania wspominali bowiem biograf i wieloletni wielki przyjaciel ks. Twardowskiego Waldemar Smaszcz oraz dwóch uczniów poety: ks. Stanisław Banach i ksiądz – poeta Jerzy Czarnota. Ich barwne opowieści i anegdoty pokazały nam ks. Jana Twardowskiego ze stron znanych i mniej znanych, z historii wielokrotnie już opisanych i tych, o których wiedzą tylko nieliczni. Uczestnicy spotkania z pewnością zyskali dodatkowe światło, które padając na karty z wierszami poety ukaże ich dodatkowe, niewidzialne dla niewtajemniczonych, przesłania i źródła inspiracji.
 
Wielkie podziękowania należą się nie tylko lokalnym współorganizatorom spotkania i prelegentom, ale także firmom „Wypiekane Marzenia” i „Bursztynowa Sala”, które nieodpłatnie wsparły to wydarzenie zapewniając uczestnikom ciepłe napoje i pyszne wyroby cukiernicze, dodatkowo osładzając to przemiłe spotkanie.
 
Patronat medialny nad wydarzeniem objęły „Gość Niedzielny”, „Łowiczanin Info” i „Wieści z Głowna i Strykowa”, za co serdecznie dziękujemy.
 
Po spotkaniu uczestnicy mogli nabyć książki autorstwa prelegentów wraz z dedykacją i autografem: „Serce nie do pary” Waldemara Smaszcza i „Iskry Niezgasłe” ks. Stanisława Banacha. Takie miłe pamiątki pomogą zachować wspomnienie po tym wydarzeniu na długo. A jest co wspominać!

czytaj więcejukryj

Wola Zbrożkowa 15

 
 
 
 
 
 
 



Kapliczkę wolnostojącą pod koniec XIX wieku ufundowało bezdzietne małżeństwo Nowaków. Adoptowali oni córkę Mariannę od siostry pani Nowak. Wyszła ona za mąż za Józefa Kujawiaka ze Skaratek i urodziła dziewięcioro dzieci. Kapliczka zbudowana była z czerwonej cegły. Długie lata kapliczką opiekowała się Stefania Kujawiak z domu Żak, żona Stanisława Kujawiaka, która zamieszkała na tej działce około 1954 r. Pod koniec lat 80’ kapliczkę otynkował i pokrył malowidłami Bogdan Korzuszek. Kapliczka usytuowana jest na jednej z działek gospodarstwa rodziny Kożuszków, a Stefania Korzuszek pochodziła z tego miejsca i była jednym z dziewięciorga dzieci Marianny Kujawiak. Marianna Kujawiak Zmarła 30 sierpnia 1999 r. Obecnie opiekę nad kapliczką sprawuje małżeństwo Grażyna i Marian Korzuszkowie. Po 2000 roku kapliczkę malowano dwa razy. Grażyna Korzuszek powiedziała: „Poprosiłam córkę Agnieszkę Korzuszek. aby po naszej śmierci ona się kapliczką zaopiekowała, bo z pokolenia na pokolenie kochamy Matkę Bożą”. 

Przy kaplicy śpiewane jest majowe nabożeństwo, odprawiana też bywa Msza święta.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzuMoże być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzuMoże być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu

czytaj więcejukryj

PODCAST 21.11.2021 - Kazanie ks. Grzegorz Mazur / Uroczystość Chrystusa Króla

??

Ostatnia wiadomość AnnaZuzanna - 82 dni temu

Witaj Nieznajomy:-)Ja bardzo chętnie porozmawiam o życiu, wierze i na inne tematy Zapraszam do rozmowyPozdrawiamAnia

Bóg w kościele

Ostatnia wiadomość Xxx - 145 dni temu

Bóg jest nie tylko w kościele, choć wiele razy wmawia się nam, że trzeba chodzić do kościoła, bo Tam jest Bóg. Że bez kościoła nie ma Boga. Uczestnictwo we mszy świętej może pogłębić wiarę, a tym bardziej w Komunii Świętej. Dużo też zależy od wiary, duchownych.  Ostatnie wiele mówi się o apostazji. Nie zawsze z braku wiary ale też z obrzydliwości zwierzchników kościoła ( nie wszyscy),  o których ostatnio głośno. Komunia Św. może być też duchowa ( nie fizyczna).  

Czyściec

Ostatnia wiadomość Wera - 145 dni temu

Dlaczego w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o czyścu? Co duchowni próbują nam uzmysłowić ( jaki faktycznie jest sens tego słowa)?  Może to ziemskie istnienie czy może w nowym wcieleniu?  Bóg ma humor i zaskakuje w najmniej oczekiwanym momencie, pod warunkiem że Mu się ufa:) Jak wytłumaczyć obecność ducha osoby przechodzącej do drugiego świata, choćby dzieliło miliony kilometrów? 

cytat

Ostatnia wiadomość Małgosia - 206 dni temu

"Otrzymacie wszystko o co poprosicie przez odmawianie różańca"-taką obietnicę dała Matka Boża (1464) bł. Alanowi Rupe-

Forum

 
 
 

Forum to miejsce do nawiązywania znajomości i wymianę poglądów.

Chcemy, abyście swobodnie wyrażali swoje poglądy, poruszali ważne dla tematy. Jednocześnie bardzo prosimy o szacunek do innych użytkowników portalu, pamiętając o tym, że każdy z nas może mieć inne zdanie na dany temat. Bądźmy świadomi własnych odrębności i akceptujmy odmienne idee, a portal zyska wspaniałych czytelników.

Na Forum nie poruszamy tematów politycznych. Portal nie stoi po żadnej stronie frakcji partii politycznej. Jest to portal społeczności kościelnej.

Usuwamy wątki, które nie są zgodne z naszymi wytycznymi dotyczącymi publikowania. Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia dowolnego postu, który będzie miał związek z polityką lub będzie słowem obrażał innych użytkowników. Mówimy stanowcze NIE! każdemu przejawowi agresji słownej na tym portalu. 

Każdego dnia chcemy wzbogacać naszą polską katolicką tradycję i wiarę w Boga.

Lista wydarzeń

 
 
 
 

W tym miejscu znajdziesz wydarzenia organizowane z Bożą pomocą i dla Bożej chwały. Wzięcie udziału w takim wydarzeniu to piękne świadectwo wiary, a także szansa na poznanie ludzi, którzy dzielą te same wartości.

Spotkanie się z osobami, które kierują się w życiu tymi samymi wartościami jest okazją do nawiązywania cudownych relacji.

Do zobaczenia w żywej wspólnocie!