O naszej wolnej woli i naturze grzesznej
Nie jesteśmy marionetkami na sznurkach – Bóg nigdy nikogo nie zmusza do działania wbrew swojej woli.
O naszej wolnej woli i naturze grzesznej Dowiedz się więcej »
Nie jesteśmy marionetkami na sznurkach – Bóg nigdy nikogo nie zmusza do działania wbrew swojej woli.
O naszej wolnej woli i naturze grzesznej Dowiedz się więcej »
Zdaniem niektórych Ewangelia, którą dziś słyszymy, piętnuje władzę w Kościele i występuje przeciwko hierarchii, dyscyplinie, wszelkim nierównościom. Wszyscy przecież jesteśmy siostrami i braćmi w Chrystusie, a On nie czyni między nami różnic – każdego kocha tak samo. Poza tym władza i instytucja wcześniej czy później korumpuje, a nawet deprawuje. Czy nie lepiej więc byłoby się
Komentarz do Liturgii Słowa na 31. Niedzielę zwykłą, o. Grzegorz Mazur OP Dowiedz się więcej »
Wydać czy nie wydać książkę o upadłych aniołach spiera się ze światem kapłan inkwizytor wprawdzie odjechały wozy pancerne ale wyszliśmy z czerwonego morza bardziej zawistni niż miłosierni na ladach księgarskich leży ta książka o cierpieniu i bólu o prawdzie i kłamstwie tylko kto ją przeczyta kiedy wszyscy wyjechali do Londynu za pracą.
Poezja księży – „Wydać czy nie wydać”, ks. Jerzy Czarnota Dowiedz się więcej »
Dzisiejsze pierwsze czytanie (Wj 22,20-26) przypomina nam o potrzebie miłości we wzajemnych relacjach: „nie będziesz gnębił, uciskał, krzywdził…” Okażesz miłosierdzie dłużnikowi, nie będziesz pożyczał na procent ubogiemu, zwrócisz na noc płaszcz temu który oddał ci go pod zastaw, aby miał się czym okryć podczas snu. W drugim czytaniu (1 Tes 1,5c-10) mowa o potrzebie miłości w
Komentarz do Liturgii Słowa na 30. Niedzielę zwykłą, o. Grzegorz Mazur OP Dowiedz się więcej »
„Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie” (Mt 22,15). Słowo „podchwycić” (gr. „pagidełło”) znaczy dosłownie „zastawić sidła” i pojawia się w Nowym Testamencie tylko raz. Wskazuje to na wyjątkowość dzisiejszego fragmentu i rzeczywiście niezwykła jest prawda, jaką Pan chce nam przekazać. Intencje pytających są jasne. Ich spryt także – schlebiają Jezusowi,
Komentarz do Liturgii Słowa na 29. Niedzielę zwykłą, o. Grzegorz Mazur OP Dowiedz się więcej »
Rok 1978 to – sięgnijmy do słów samego Ojca Świętego z Tryptyku rzymskiego – „pamiętny rok dwóch konklawe”. 16 października tego roku, a więc czterdzieści pięć lat temu, w czasie drugiego po sierpniowym konklawe, o godzinie 18.15 nad Kaplicą Sykstyńską ujrzano biały dym. Wkrótce na balkonie pojawił się kardynał Pericle Felici i nowo wybrany papież,
Habemus Papam! – sprzed czterdziestu pięciu lat. Dowiedz się więcej »
Zgodnie z semickim zwyczajem zaproszenie na uroczyste przyjęcie wysyłano dwukrotnie. Gospodarz dawał znać gościom odpowiednio wcześniej, a ci deklarowali, czy przyjdą czy nie. W dniu uczty posyłał służących raz jeszcze z informacją, żewszystko jest już gotowe. Odmówić temu drugiemu zaproszeniu po przyjęciu pierwszego oznaczało wielką zniewagę. Zwłaszcza, że zaproszenie, o którym mowa w dzisiejszej Ewangelii
Komentarz do Liturgii Słowa na 28. Niedzielę zwykłą, o. Grzegorz Mazur OP Dowiedz się więcej »
W łonie matki było dwoje dzieci. Jedno zapytało drugie: „Czy wierzysz w życie po porodzie?” Drugie odpowiedziało: „Dlaczego pytasz? oczywiście. Coś musi być po porodzie. Może jesteśmy tutaj, aby przygotować się na to, kim będziemy później”. „Bzdury” – stwierdziło pierwsze. „Po porodzie nie ma życia. Jakie byłoby to życie?” Drugie odpowiedziało: „Nie wiem, ale będzie więcej światła niż tutaj. Może będziemy
Mała koncepcja Boga Dowiedz się więcej »
Dwóch synów i dwie różne postawy wobec woli ojca. Pierwszy syn wydaje się bardzo poprawny i posłuszny. „Idę, panie” – odpowiada bez chwili namysłu. Ale słowa te nie odzwierciedlają bliższej relacji, nie słychać w nich uczucia. Syn zwraca się do ojca w sposób formalny per „panie” („sir” w przekładach anglojęzycznych). Oficjalnie okazuje mu szacunek, ale
Komentarz do Liturgii Słowa na 26. Niedzielę zwykłą, o. Grzegorz Mazur OP Dowiedz się więcej »
Pewnego razu Apostoł Piotr zapytał Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”. Dzisiejsza przypowieść stanowi ciąg dalszy odpowiedzi, jaką wtedy usłyszał. Właściciel winnicy (Pan Bóg) aż pięciokrotnie w ciągu dnia, mniej więcej co trzy godziny, wychodzi, aby nająć robotników do pracy. I za każdym razem przyprowadza nowych. Niczego nie zarzuca
Komentarz do Liturgii Słowa na 25. Niedzielę zwykłą, o. Grzegorz Mazur OP Dowiedz się więcej »